Muszę przyznać, że siedzenie na śniegu nie jest łatwym zadaniem. No cóż Damian jest szefem ;p Kiedy powiedział, że mam usiąść śniegu pomyślałam, że na pewno zachoruję. Na szczęście udało mi się tego uniknąć i jestem cała i zdrowa, co jest dziwne, bo ostatnio szybko "łapałam" przeziębienie. Nie dość tego, w czasie zdjęć zaczęło świecić ostre słońce (pewnie dlatego, że było południe) przez co moje oczy były cały czas zmrużone, a to za ciekawie nie wygląda :p Wskazówka na przyszłość: nie wybieraj się na sesję w południe :)
I must admit that sitting on the snow isn't easy. Well Damian is the boss. When he said that I have to sit down on the snow I thought for sure I get sick.. But fortunately I'm fine, which is weird, because lately I've quickly caught a cold... Not only that during the shoot the sun began to shine (probably because it was midday) and they were squinting all the time. Trust me, it doesn't look good :P Lesson for the future: Don't go on photoshoot at midday :)
Outfit jaki widzicie na zdjęciach jest raczej moim ulubionym. Czapka, którą mam na sobie jest pożyczona od Damiana, czyli fotografa :) Jestem bardzo zadowolona z czarnych spodni, które które ostatnio kupiłam. Bardzo mi brakowało takich w mojej szafie. Myślę, że czarne spodnie to podstawa :) Tak w ogóle to zauważyłam , że teraz modne stały się ciemne ubrania.( nie wiem czy to jest trafne spostrzeżenie) Większość osób, które mijam są ubrane całe na czarno. Oczywiście nic nie mam do czerni. Wręcz przeciwnie uważam, że jest to świetny kolor, do którego wszystko pasuje. Mimo to żal mi się zrobiło jasnych ubrań ;p Może dlatego ubrałam ten niebieski sweter, który jest moim ulubionych. Nie wiem właściwie czemu czuję do niego taką sympatię. Nie ubieram go często, ponieważ nie pasuje do większości moich ubrań. Mimo, że nie jest gruby to zawsze jest mi w nim ciepło. Poza tym jest luźniejszy, a to dodaje urok :)
No comments:
Post a Comment